No no, jak się mój mąż napalił na tą kiełbasę ... aż miło było patrzeć, zważywszy, że lubi mięsko. Zamówiłam agar i dziś pierwszy raz wypróbowaliśmy przepis. Jest bardzo fajny, zabrakło nam jałowca i papryki wędzonej, następnym razem dodamy. Mąż robił z połowy porcji, akurat tyle mieliśmy składników. Przepis jest tu.
Może nie wyglądają oszałąmiająco, ale są bardzo dobre.
Polecam do tego przepisu chleb na zakwasie, który piekę raz w tygodniu. Przepis znajdziecie tu.
Do tego dziś zjem surówkę z kapusty kiszonej mniam :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakwas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakwas. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 marca 2016
poniedziałek, 29 grudnia 2014
CHLEB NA ZAKWASIE NAJLEPSZY :)
W końcu mam zakwas :)) i do tego 3-y letni. Ponoć jest piekarnia, która ma ponad 100 letni zakwas. Swój dostałam na spotkaniu w świetlicy wiejskiej - projekt K. Kędzior "Domowa Piekarnia" - zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku związanego z akcją FILMIK
Chlebek jest bardzo dobry, w moim piekarniku musi być trochę dłużej w temp. 210 st. by był ładnie upieczony. :)
Składniki:
Pieczemy w 210 st C 15 min. ( u mnie ciut więcej), potem 180 st C na 30-40 min. By spód się dobrze dopiekł ostatnie 10 min. tylko z grzaniem od dołu. Pieczemy bez termoobiegu. Od razu wyciągamy chlebek z blachy by się nie zaparzył. Musi stygnąć przynajmniej 1 godz. lub dłużej na kratce lub 2 łyżkach drewnianych by miał dostęp do powietrza z każdej strony.
Zakwasu nie robiłam sama, dostałam. Dokarmia się go raz w tygodniu by nie umarł 1 łyżką mąki żytniej i ciepłej wody (jeśli nie chcemy piec chleba w najbliższej przyszłości). Jeśli chcemy upiec chleb należy go dokarmić dzień wcześniej 1/2 szkl. wody ciepłej i mąki żytniej, wymieszać i pozostawić w kuchni (nie w lodówce) by zaczął pracować. Przykryć pokrywką od słoika, pokrywki nie zakręcać! Smacznego !
Chlebek jest bardzo dobry, w moim piekarniku musi być trochę dłużej w temp. 210 st. by był ładnie upieczony. :)
OCENA 5 / 5
Składniki:
- 400 g mąki pszennej typ750,
- 200 g mąki żytniej typ 720,
- wg uznania kminek, sezam, słonecznik itp,
- płaska łyżka soli,
- 400 ml ciepłej wody,
- ok 200 ml zakwasu.
Pieczemy w 210 st C 15 min. ( u mnie ciut więcej), potem 180 st C na 30-40 min. By spód się dobrze dopiekł ostatnie 10 min. tylko z grzaniem od dołu. Pieczemy bez termoobiegu. Od razu wyciągamy chlebek z blachy by się nie zaparzył. Musi stygnąć przynajmniej 1 godz. lub dłużej na kratce lub 2 łyżkach drewnianych by miał dostęp do powietrza z każdej strony.
Zakwasu nie robiłam sama, dostałam. Dokarmia się go raz w tygodniu by nie umarł 1 łyżką mąki żytniej i ciepłej wody (jeśli nie chcemy piec chleba w najbliższej przyszłości). Jeśli chcemy upiec chleb należy go dokarmić dzień wcześniej 1/2 szkl. wody ciepłej i mąki żytniej, wymieszać i pozostawić w kuchni (nie w lodówce) by zaczął pracować. Przykryć pokrywką od słoika, pokrywki nie zakręcać! Smacznego !
Subskrybuj:
Posty (Atom)